piątek, 27 lutego 2015

Wypłata

Od pracodawcy wynagrodzenie możemy dostać w formie czeku lub podać konto bankowe na które będzie one przesyłane. Zarówno czek jak i przelew doręczany jest co 2 tygodnie. 
Gdy pracodawca nie daje nam możliwości przesyłania wynagrodzenia na konto dostajemy czek.  Można z nim iść do banku gdzie dostaniemy gotówkę lub zasilić konto bankowe, lub udać się do wyznaczonego punktu w miejscu pracy gdzie możemy spieniężyć czek. Możemy spieniężyć czek tylko osobiście za wcześniejszym okazaniem karty pracowniczej. Należy to zrobić w ciągu 90 dni od otrzymania czeku. 
W Yellowstone było zastrzeżenie, że możemy wypłacić jeden czek dziennie, chyba, że wcześniej powiadomiliśmy pracowników, że w danym dniu chcemy spieniężyć kilka czeków. Czasem Pani szły na rękę i gdy miały odpowiednią ilość gotówki, wypłacały gotówkę nawet z 3 czeków.  
Ja konta nie zakładałam, zbierałam czeki do szuflady gdy mi brakowało gotówki szłam spieniężyć czek, a dzień przed zakończeniem kontraktu spieniężałam resztę czeków i część dałam koleżance na konto a część do walizki/plecaka/torebki :)






środa, 25 lutego 2015

Jak zaplanować zwiedzanie?


Zwiedzanie to temat, na którym główkujemy odkąd zdecydujemy się na program, bo to w końcu najlepsza jego część (a przynajmniej tak się nam na początku wydaje). Jadąc samemu zastanawiamy się czy poznamy kogoś do wspólnego podróżowania, jadąc ze znajomym zastanawiamy się wciąż czy znajdziemy kogoś do podróżowania bo jednak czym więcej osób tym taniej, jeśli oczywiście bierzemy pod uwagę wypożyczenie auta. Ja na program leciałam sama, stres był i dręczyły mnie te pytania, jednak  niepotrzebnie. Bardzo szybko poznałam osoby z którymi podróżowanie było niesamowitą przygodą! Ja miałam  to szczęście, że poznałam ich ponieważ mieszkali w mojej wiosce, mieliśmy podobne daty zakończenia kontraktu, podobny wymarzony plan podróży  no i lubiliśmy się :) Jednak należy pamiętać o jakże powszechnym w naszych czasach facebook’u, to tam możemy znaleźć kompanów do podróży na grupach ‘work and travel 2014’ ‘pracownicy Yellowstone 2015 ‘ pracownicy glacier 2015’ itp ;) oraz podczas imprez czy zwiedzaniu w Parku/innym miejscu pracy.



Przygotowania do zwiedzania zaczęły się około miesiąca przed planowanym wyjazdem. Było to:

Założenie karty kredytowej – Tak naprawdę chyba była to karta debetowa, ale miała wytłoczone napisy, założyła ją jedna z osób w naszej grupie, każdy wpłacił na nią określoną kwotę i to nią płaciliśmy za wypożyczenie auta jak i za zakwaterowanie w motelach.

Plan podróży – zebraliśmy się kilka razy przed maps.google i  ustalaliśmy, kombinowaliśmy, szliśmy na kompromisy tak aby każdy zobaczył w miarę to co chciał i nam się udało ;)

Wypożyczenie auta- zajęły się tym dwie osoby, zarezerwowały auto przez stronę internetową i pojechały je odebrać . Pamiętajcie, aby wypożyczyć auto trzeba posiadać karte właśnie z ‘wytłoczonym napisam’ a właścicielem karty musi być kierowca, przynajmniej tak było w wypożyczalni, z której usług korzystaliśmy. Polecam zwrócić uwagę na to czy obowiązuje Was limit mil, w większości  wypożyczalni doliczają opłatę za dodatkową opłatą, chyba że wykupi się opcje ‘no limit’. Dopłata za kolejnego kierowce, nie jest ona duża, a jadąc długą trase fajnie mieć kilku kierowców i się zmieniać. Opłata za oddanie auta w innym miejsu niż wypożyczeniae – my płaciliśmy 300$. Koszt wypożyczenia dużego auta dodge grand caravan na 9 dni wyniósł nas 1300$, po skończeniu trasy w SF przesiadłam się jednak do kampera do innych znajomych o czym napisze niżej, ich wypożyczenie kampera na 12 dni wyniosło 1100$ jednak zwracali w tym samym miejscu-Las Vegas. Dodatkowa opłata jest też za kierowce poniżej 25 r.ż nie wszystkie wypożyczalnie mają tę opłatę, jednak większość, wynosi ona około 25$ za dzień. Osoby poniżej 21 r.ż nie mogą wypożyczyć ani kierować wypożyczonym autem.

Czas – my trasę Yellowstone-Salt Lake City-Zion-Page- Antylope Canyon- Grand Canyon- Las Vegas- Los Angeles- San Diego- Big Sur-Holister-San Francisco zrobiliśmy od 14.09 do 23.09 – 9 dni Pomyślicie szaleni, nic nie zobaczyli- to nieprawda, wiadomo fajnie było by mieć więcej czasu na choćby spędzenie go na plaży, ale zrobiliśmy wszystko to co chcieliśmy. Spędziliśmy kilka godzin na plaży w San Diego, kilka godzin na zakupy, Karol był na występie swojego ulubionego komika w Los Angeles, zagraliśmy w Kasynach, przeszliśmy się aleją gwiazd, zrobiliśmy zdjęcie z napisem Hollywood, skoczyliśmy ze spadochronem. Kierowca nasz miał wprawdzie najgorzej bo czasem odległości pokonywaliśmy 12 godzin ale udało się, a każdy wspomina wyjazd jak najlepiej :)

Rezerwacja noclegów – zajęła się tym jedna osoba z naszej ekipy i zrobiła to miesiąc przed podróżą, zawsze bezpłatnie mogliśmy zrezygnować. Udało jej się to bardzo dobrze bo czasem za nocleg płaciliśmy tylko 13$. Łącznie za noclegi wyszło nas 98$ z podatkami. Rezerwując nocleg gdy był drogi, rezerwowaliśmy go na 2/3 osoby, jak był wybór łóżko małżeńskie czy pojedyncze, wybieraliśmy pojedyncze które i tak było szerokie i spały na nim dwie osoby, dwa razy się może zdarzyło że jedna z osób spała na podłodze i wcale nie było jej jakoś mega niewygodnie.  Mieliśmy swoje śpiwory, więc układała je sobie jako materac.

Rezerwacja lotów- bilety lotnicze, SF->NYC, Las Vegas-> NYC, SF->Miami różnie bo nasze drogi w SF się rozeszły [nie na zawsze, w Polsce dalej mamy kontakt :D] kupowaliśmy 1,5 miesiąca/miesiąc wcześniej. Ja z LV do NYC płaciłam 160$ plus bagaż duży 20$ płatne na lotnisku.  Jak chcecie leciec w kilka miejsc polecam sobie to dokładnie zaplanować i kupić bilet łączony/ złożony wychodzi taniej.

Wstęp do parków – kosztuje 20$, można wykupić kartę która umożliwia wjazd do wszystkich parków za 80$ kupuje ją jeden z pasażer uprzednio zarządzając zrzutkę i korzystają wszyscy ponieważ wystarczy, że jedna osoba w aucie ją posiada. Dokument ten  ważny jest przez okres jednego roku, licząc od daty zakupu.  Wstęp do parków po godzinie 22 jest bezpłatny ;)

Trasa którą zrobiliśmy

link do trasy



W San Francisko jak już wspomniałam, nasze drogi się rozeszły, ja dołączyłam do znajomych, których poznałam w parku [przed wyjazdem rozmawiałam z nimi łącznie może godzinę, ale byli super] Podróżowaliśmy kamperem do Tahoe Lake, Yosemite i Las Vegas, gdzie oddaliśmy kampera, wsiedliśmy w samolot i polecieliśmy do NYC, ale o NYC już w kolejnym poście bo ten i tak jest długo za długi :)

Jak ktoś planuje zwiedzać zachodnie wybrzeże a ma mało czasu polecam trasę:

link do trasy


Auto wypożyczyć w LV/LA/SF i zrobić kółeczko, dzięki czemu nie musicie płacić tych 300$ za oddanie auta w innym miejscu. Ja w tym roku chce zrobić taką trasę w 12 dni [tak, byłam w tych wszystkich miejscach już, ale tak mi się spodobało, że chce jeszcze raz
Warto przemyśleć wypożyczenie kampera, jak przeczytaliście powyżej, koszty są podobne, tak naprawdę za paliwo też płaciłam podobnie w kamperze tyle ile w dodge grand caravan.Odchodzą wtedy koszta zakwaterowania (okey trzeba wykupywać miejsce na kempingu, ale to koszt ok 25-50$ za kampera za noc, jeśli nie chcemy tego robić, możemy nocować na parkingu na walmarcie, ale tam już nie znajdziemy łazienki żeby się wykąpać :P) Gdy wypożyczamy kampera maleją również koszty za wyżywienie, kupujemy wielką paczkę płatków śniadaniowych, mleko, makaron,sosy,rybę, ryz i gotujemy na zmianę podczas postoju. Dużo to tańsze niż codziennie kupowanie śniadań, obiadów i kolacji w barach/restauracjach. Wiadomo, że i tak obiady można jadać na mieście bo pysznie, bo po to też jedziemy żeby jeść amerykańskie jedzenie i próbować nowych rzeczy, ale zawsze można to połączyć.

Ps. Tak naprawdę u nas całe zwiedzanie [Yellowstone-San Francisco] ogarnęła jedna osoba- Natalka za co z całego serducha dziekuję. Jednak fajnie się podzielić zadaniami bo to trudne dość zadanie zgrać wszystko w czasie.

Jak wybrać pracodawcę?

Nie wiem jaki jest złoty środek na wybranie dobrego pracodawcy, ja natomiast brałam pod uwagę kilka czynników:

Lokalizacja – Jeśli naszym marzeniem od zawsze było zobaczenie SF i chcemy pracować w mieście to idealny wybór. Pamiętam, że jak wybierałam miejsce pracy rok temu odradzano mi wschodnie wybrzeże ponieważ jest tam gorąco i wilgotnie, dużo jest również rumunów, bułgarów itp. Ile w tym prawdy- nie wiem, nie byłam.
Miasto- ma plusy i minusy. Minusem jest drogie zakwaterowanie oraz wyżywienie, natomiast jest zawsze możliwość aby znaleźć drugą pracę. W Parkach nie ma takiej możliwości, możesz być zatrudniony tylko na jednym stanowisku pracy. Minusem pracowania w mieście jest też to, ze nie ma zamkniętego grona znajomych, przez co robią się mniejsze grupki i każdy wychodzi ze swoimi znajomymi po pracy. Nie ma też jednego miejsca zakwaterowania tylko każdy szuka we własnym zakresie.
Zakwaterowanie – czy zapewnia nam je pracodawca, czy musimy je znaleźć sami, czy może wprawdzie pracodawca nam nie zapewnia zakwaterowania, ale pomaga w szukaniu.  Trzeba też sprawdzić ceny, dla mnie to był jeden z czynników, które zdecydowały o wyborze pracy w parku. Tam zakwaterowanie kosztuje ok 22$ za tydzień, w NY/Florydzie ceny które się pojawiały to ok 100-130$ za tydzień, lecz nie wiem jak jest w rzeczywistości.
Wyżywienie – niektórzy pracodawcy zapewniają również posiłki w ofercie pracy. W Yellowstone było to obligatoryjne i kosztowało 10$ za dzień czyli za śniadanie, obiad i kolacje, do tego dostęp do stołówki w ‘międzyczasie’ dzięki czemu mogliśmy pić wodę/cole/soki i lunchboxy, które zamawiało się dzień wcześniej i dostawało się kanapkę, soczek, ser, krakersy
Data rozpoczęcia/zakończenia kontraktu – niektórzy pracodawcy mają ściśle określone daty rozpoczęcia/zakończenia kontraktu, trzeba zwracać na nie uwagę planując wylot do USA i przylot do Polski, w końcu jesteśmy studentami i mamy obowiązki na uczelni. Daty kontaktu można też negocjować,  więc jak bardzo Wam zależy na danej ofercie, spróbujcie napisać maila do pracodawcy z pytaniem.
Wynagrodzenie – to dość ważny czynnik. Najbardziej opłacalne są stanowiska gdzie otrzymuje się napiwki.
Rodzaj pracy - czy jest to praca na stanowisku kelnera, sprzątaczki, sprzedawcy, operatora maszyn, sprzedawcy lodów itp.
Możliwość nadgodzin – pracodawcy za nadgodziny liczą 150% niektórzy 200% podstawowej stawki.
Jadąc ze znajomymi, musimy zwrócić uwagę czy pracodawca przewiduje zatrudnianie grupy osób, trzeba pamiętać, że jesteśmy zazwyczaj zatrudniani w dużych powierzchniowo resortach, niektóre są podzielone na wioski,, nie fajnie by było gdyby każdy znajomy został przydzielony do innej wioski 
Bonus – niektórzy pracodawcy przewidują bonus po skończonym kontrakcie, za kazdy przepracowany dzień. Są to dodatkowe 200-250$ fajnie przygarnąć przed podróżowaniem :D




Nie wiem co jeszcze tutaj dodać, jak ktoś ma jakieś doświadczenia proszę pisać w komentarzach :)

poniedziałek, 23 lutego 2015

kupno biletu do USA

Bilety do USA najlepiej kupić już po rozmowie z pracodawcą, gdy wyznaczymy daty rozpoczęcia i zakończenia kontraktu. Niektórzy czekają na tę czynność do uzyskania wizy, jednak gdy się jest studentem, nie ma się rodziny 'na czarno' przebywającej w USA, nie było się karanym, raczej nie ma się czego obawiać że wizy się nie dostanie- w końcu mamy kontrakt o prace z amerykańskim pracodawcą i jesteśmy w trakcie studiów. Poniżej podałam kilka linków, z których czasem korzystam ja lub moi znajomi, na każdej stronie wpisuje datę i trasę, która mnie interesuje i wybieram tę najbardziej korzystną.


Warto zwrócić uwagę, że bilety do Nowego Jorku są zazwyczaj najtańsze, możliwa jest też opcja kupna biletu złożonego czyli np. w przypadku pracy w Yellowstone lot do USA Warszawa-Bozeman a powrót z NYC który większość właśnie w części 'travel' chcą zobaczyć i tam zakończyć zwiedzanie. Jest to bardzo powszechny plan podróży ;) Najpierw zachodnie wybrzeże i lot  z Las Vegas/ Los Angeles/ San Francisco do NYC na 3-7 dni. Jest to koszt w granicach 150-200$ a gdy już zarabiamy dolary nie jest nam je ciężko wydać:) Można też przejechać autokarem ten odcinek, jednak jest on spory, więc trwa to zazwyczaj około 3 dni w zależności od miejsca początkowego. Często wybieranym środkiem transportu jest więc:

  • samololot - [Pamiętajcie że zazwyczaj na lotnisku kupując bilet w USA musimy dopłacić około 20-30$ za duży bagaż]

kupując bilet w USA korzystałam z wyszukiwarki kayak.com
W Polsce natomiast najpopularniejsze wyszukiwarki to:
momondo

  • autokar - greyhound    [trzeba pamiętać o częstych przesiadkach, różnych współpodróżnych, którzy abo się okażą interesującymi ludźmi i przegadamy z nimi całą podróż (do czasu przesiadki bo niewielu będzie osób podróżujących do tego samego miejsca,) albo chrapiącymi staruszkami/lub ludźmi którzy uciekli z wariatkowa [tak koleżanka przeżyła taki przypadek na własnej skórze, pasażerka zdecydowanie utrudniała podróż] 
  • pociąg -amtrak   [ Warto przejrzeć ofertę bo są dostępne różne kombinacje biletów, np. bilet złożony dzięki któremu możesz w ciągu 2 tygodni podróżować na 12 trasach w którymkolwiek kierunku chcesz od NYC, przez Wodospad Niagara, Seattle, SF,LA, Miami na Waszyngtonie kończąc :)]



Najczęstsza data powrotu to 30 września, w końcu trzeba wykorzystać maksymalnie czas, kiedy możemy legalnie przebywać w USA ;)

Aktualizacja 01.05.2016

Pierwszy swój bilet kupiłam na kayak.pl Warszawa-Bozeman, NYC- Warszawa 
Drugi swój bilet na flipo.pl Warszawa- Kallispel, Las Vegas- Warszawa   
Trzeci swój bilet nflighttix.pl Warszawa-Bozeman, Bozeman- Warszawa 
Czwarty swój bilet na momondo.pl Warszawa- Salt Lake City, NYC- Warszawa





rozmowa o wizę w konsulacie

Następny etap to rozmowa o wizę.
 Odbywa się zazwyczaj około miesiąc przed datą rozpoczęcia pracy. Odbywa się w Krakowie lub Warszawy zależy od preferencji ;) Najczęściej w Krakowie jest mniejsza kolejka, więc jest szybszy termin rozmowy. 
Przed konsulatem znajduję się zazwyczaj już grupka osób, zaleca się przyjście 15 min przed planowaną rozmową, która i tak zazwyczaj się opóźnia.Do Konsulatu wchodzi się całą grupą. Na wejściu przechodzimy przez bramki jak na lotnisku :) ochrona sprawdza czy nie posiadamy niebezpiecznych przedmiotów.

Wchodząc do konsulatu nie możemy mieć ze sobą: telefonu komórkowego, laptopa, odtwarzacz MP3, pendrive, aparatu fotograficznego, nóża, broni palnej i inne tym podobne narzędzia i urządzenia elektroniczne. 

Po przejściu przez bramki kierujemy się do pokoju gdzie pobierane są nasze odciski palców i dokumenty oraz dostajemy numerek, który określa kolejność rozmowy z konsulem.

 Na rozmowę należy zabrać ze sobą:
1. legitymację studencką
2. indeks/wydruk ocen/zaliczeń
3. dowód tożsamości 


Gdy nasz numerek pojawi się na wyświetlanej tablicy kierujemy się do konsula, z którym rozmawiamy przez okienko jak na poczcie/w urzędzie :) Rozmowa odbywa się w języku angielskim i trwa od 5-15 minut, a oto najczęściej zadawane pytania to: 
Gdzie i co studiujesz?
Na którym jesteś roku?
Gdzie i jako kto będziesz pracować w USA?
Czy byłeś kiedyś za granicą (gdzie)?
Czy jedziesz sam/a czy z kimś?
Co robią Twoi rodzice?
Czy zamierzasz podróżować po USA?
co to William Wilberforce Act 
Jakie masz plany po powrocie z USA?
Czym się interesujesz?


Moja rozmowa trwała 10 minut, najdziwniejsze pytania to czym się różni prawo cywilne od prawa administracyjnego i czym się zajmuje prawo karne, zadane je miałam dlatego, że wcześniejsze było co studiuje a studiuje prawo. Poza tym gdzie chce jechać, dlaczego tam, co chce robić po pracy, czy byłam za granicą/gdzie, które  z tych miejsc podobało mi się najbardziej, pytana byłam o William Wilberforce Act, jaki jest numer alarmowy w USA i kiedy mogę pod niego zadzwonić. Jednak była to rozmowa typu 'luźna' wiadomo, nikt nie żartował ale nie było tak sztywno jak myślałam :) Ciekawostką jest to, że jak nie zrozumiałam pytania poprosiłam o powtórzenie i dalej nie rozumiałam, Pan je powiedział po polsku z uśmiechem :D


Od razu dowiadujemy się czy dostajemy wizę czy nie, zazwyczaj tylko nie wiemy na jaki okres- tego dowiadujemy się jak przyślą nasz paszport pocztą lub odbierzemy go z konsulatu :)


Ps. jeśli jesteście ciekawi czy Wasze zdjęcie jest dobrze zrobione wystarczy je wkleić tutaj a program od razu to zweryfikuje.


Ps2.

Wiele osób pyta czy słyszałam o sytuacjach, w których studenci nie dostali wizy. Osobiście nie słyszałam żeby komukolwiek odmówili ;) Ale czytałam na forum, że 
"rok temu koleżanka na pytanie co będziesz robić po powrocie do polski odp. : if I back to Poland .... wiec nie dostała wizy, tydzień później pojechała znowu i wtedy dostała"
druga wypowiedź
"Jak byłem tydzień temu to jeden chłopak nie dostał wizy bo nie znał swoich praw(miał możliwość podejść jeszcze raz w ten sam dzień jeśli sie ich nauczy)."


Ps3. :)
Rozmowa o wizę cz 2  KLIK
Rozmowa o wizę cz 3 KLIK 

rozmowa kwalifikacyjna z przyszłym pracodawcą

Rozmowa odbywa się zazwyczaj w jakimś hotelu w większym mieście -Warszawa/Poznań/Kraków w sali konferencyjnej. 

Pracodawca najpierw nam przedstawia prezentacje dotyczącą programu work and travel i podzieleni na grupy wchodzimy do poszczególnych pomieszczeń w zależności od pracodawcy, następnie opowiada o miejscu w którym będziemy pracować, pyta ogólnie, czemu chcemy pracować w usa, dlaczego akurat w tym miejscu itp. 

Następnie odbywają się indywidualne rozmowy w jakich datach chcielibyśmy pracować, na jakich stanowiskach, jakie mamy doświadczenie,  co studiujesz, dlaczego chcesz jechać do USA, dlaczego wybrałeś tę ofertę,  czy byłeś wcześniej w Stanach czy w innych krajach i co tam robiłeś, powiedz coś o sobie (wymień swoje mocne/słabe strony), jakie stanowisko Cię interesuje, kiedy możesz zacząć pracę, jak długo chcesz pracować, czy podróżujesz sam czy ze znajomymi, co chcesz zwiedzić w USA, czy wolisz stanowisko samodzielne, czy też być członkiem grupy, jak rozwiązujesz konflikty, czy uważasz, że spóźnianie się do pracy jest OK., co będzie twoim największym wyzwaniem w USA, czym się interesujesz, co jadłaś dzisiaj na śniadanie, na czym byłaś ostatnio w kinie, jaka jest pogoda w Polsce, co lubisz robić w wolnym czasie itp.

Gdy już sobie porozmawiamy podpisujemy kontrakt i cieszymy się, że będziemy pracować w USA :)





A kilka dni później dostajemy maila z różnymi informacjami :)



________________________________________
Aktualizacja

Dnia 05.03 odbyła się moja kolejna rozmowa z pracodawcą z USA. Odbyła się ona tym razem w Poznaniu w hotelu Sheraton. Po przybyciu do hotelu na godzinę 8, poszłam się zarejestrować i odebrać moje dokumenty, które były potrzebne do podpisania umowy. Następnie o godzinie 9 w sali konferencyjnej zebrali się wszyscy uczesnicy programu, bez względu an to jaką wybrali ofertę, gdzie fundacja ciee przedstawiła nam krótki filmik o programie work and travel, zadała 2 pytania pokroju 'jakie jest największe miasto w USA' dzięki czemu osoba, która odpowiedziała dostała mały upominek czyt. lampkę do roweru. Krótka rozmowa z ciee oraz filmik o programie work and travel miały na celu rozluźnienie atmosfery i odstresowanie uczestników:) 




Następnie skierowano nas do sali obok, gdzie były rozstawione stoliki przy których siedzieli poszczególni pracodawcy.


Zdjęcie z profilu the best way na facebook'u

Pracodawca mile się z nami przywitał, zapytał czy już byliśmy w USA, jak się czujemy, dlaczego wybraliśmy pracę w Glacier Natl Park itp. następnie poszczególne osoby pytał jakie mają doświadczenie i na jakim stanowisku chciałyby pracować, zapytał o daty rozpoczęcia i zakończenia kontraktu i wszystkich zatrudnił na tych stanowiskach, których oczekiwaliśmy. Ucieszył się z grupy fajnych pracowników, rozdał wizytówki i kazał oczekiwać maila z dalszymi informacjami. Rozmowa trwała może 10 minut, była przyjemna i zupełnie bezstresowa.



Kolejny przykład rozmowy z pracodawcą znajdziecie tutaj

poniedziałek, 2 lutego 2015

program work and travel - KOSZTY

Work & Travel USA jest to program wymiany kulturowej stworzonym i nadzorowanym przez amerykański Departament Stanu, dzięki któremu, studenci mogą pracować w USA. Celem programu jest umożliwienie studentom poznania kultury Stanów Zjednoczonych, zdobycie doświadczenia, szlifowanie języka angielskiego, nawiązanie międzynarodowych przyjaźni i kontaktów. Organizatorami programu Work & Travel USA są wybrane fundacje amerykańskie autoryzowane przez rząd USA do wydawania dokumentu wizowego DS-2019, na podstawie którego jego uczestnicy ubiegają się o tzw. wizę J-1, która pozwala na podjęcie legalnej pracy, w okresie letnich wakacji, przez okres nie dłuższy niż 4 miesiące oraz zwiedzanie USA przez okres do 30 dni po zakończeniu programu, ale nie dłużej niż do 01 października. Najwcześniejsza data rozpoczęcia programu dla studentów z Polski to 25 maja. Najdłużej studenci z Polski mogą pracować w USA do 25 września.
Miejscami pracy są najczęściej: kurorty, hotele, restauracje, sklepy, parki narodowe, parki rozrywki, zlokalizowane są na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Minimalna stawka federalna, ustalona przez amerykańskie przepisy wynosi 7.25 $za godzinę lub 2,17 $ za godzinę, jeśli jest to praca z napiwkami. Istnieje także możliwość znalezienia drugiej pracy, ale to indywidualnie i we własnym zakresie.




Aby skorzystać z programu work and travel:

  1. trzeba posiadać status studenta studiów magisterskich, licencjackich, doktoranckim w trybie dziennym, wieczorowym, zaocznym.
  2. być między 19 a 28 rokiem życia
  3. znać język angielski w stopniu komunikatywnym
  4. znaleźć biuro za pośrednictwem którego chciałbyś jechać:




Świetną tabelkę porównania kosztów sporządzili założyciele strony na facebook'u work and travel usa-polska







edit : 10.2015







Koszty programu wahają się od 2877 złotych do 5515 złotych 

przy kursie dolara 3,70. Jest to opłata za całość programu (łącznie z wizą) do tego trzeba doliczyć oczywiście koszty biletu które wahają się od 1500 zł do ... 4 tys ;) w zależności od tego kiedy bilet został zakupiony, z jakiego miasta i do jakiego interesuje nas lot [z Warszawy co do zasady bilety są najtańsze] [na wschodnie wybrzeże bilety są tańsze] czy lot ma być bezpośredni czy pośredni [pośrednie oczywiście są tańsze ;)]




Opłaty za program płaci się w ratach rozłożonych w czasie od października-kwietnia.

Chcąc przystąpić do programu, zgłaszamy się do wybranego pośrednika, przechodzimy krótką rozmowę po angielsku określająca naszą znajomość języka i możemy przystąpić do wpłacenia opłaty organizacyjnej, wybrania oferty pracy, zebrania dokumentów dot. studiowania, pisanie resume itp.




Następnie odbywa się rozmowa kwalifikacyjna bezpośrednio z pracodawcą który przylatuje z USA, podpisujemy umowę i możemy czekać na rozmowę w konsulacie po wizę, kupić bilet samolotowy i czekać na wylot ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...