Żeby wjechać do Meksyku nie potrzebujemy wizy. Ja jechałam z paszportem u DS-em i to wystarczyło. Zresztą i tak wjeżdżałam na innej wizie niż wyjechałam. Noclegi rezerwowalam na booking.com, poruszalam sie za pomoca autobusow ado lub busikow colectivo (ktore kursuja co 10 min- brak rozkladu jazdy)
Dzień 1- Cancun
Cancun to turystyczne miasto. Dzieli się na 2 strefy- downtown i Zona Hotelara.
Ja kupiłam nocleg w Dawntown 30$ za 3 osoby z basenem i śniadaniami. Bus do strefy zona hotelara, w której mieszczą się plaże i ocean kosztuje 10,5 pesos~0.7 centów.
Pierwszy dzień spędziłam na wędrówkach po downtown wśród miejscowych, próbując burito, taco z krabem, margerite i tequille.
Dzień 2- Cancun
Drugi dzień to typowe lenistwo na plaży i kąpiel w oceanie. Kolor wody jest tam niesamowity! Piłam również drinka z kokosu- 80 pesos~5$.
Dzień 3 - Tulum
Trzeciego dnia wybrałyśmy się autobusem ADO (za 124 pesos~7$, ) 2,5 godziny drogi do miasteczka Tulum. To takie małe, turystyczne, urokliwe miasteczko. Zdecydowanie moje ulubione miejsce podczas całego wyjazdu. Noc spędziłyśmy w namiocie w dżungli! miałyśmy też do dyspozycji basen :) Cena 40 $ za 3 osoby. Nasz nocleg znajdował się jakieś 5 kilometrów od plaży, dlatego wynajęłyśmy rowery na 24 godziny za 90 pesos. To był świetny pomysł!
Dnia czwartego wybrałyśmy się rowerami na cenote, czyli naturalnej studni krasowej utworzonej w skale wapiennej a następnie na plaże :)
Dzień 5 - Tulum -> Akumal
Dnia piątego wzięłyśmy lokalnego busa colectivo- 30 pesos do miejscowości Akumal, gdzie miałyśmy kolejny nocleg- 33$ za 2 osoby z basenem i śniadaniem. Miejscowość Akumal słynie z tego, że na publicznej plaży w oceanie tuż przy brzegu zamieszkują sobie żółwie:) Tego dnia głównie pływałyśmy z żółwiami- niesamowite przeżycie! Od chłopaka w barze dowiedziałyśmy się o prywatnej plaży Xcacel obok której mieści się kolejna cenote. wstęp 15 pesos. Ta plaża była moją ulubioną z całej podróży ;)
| pamiętam jak spędzałam w takiej kafejce internetowej swoje młodzieńcze lata :D |
Dzień 6- Akumal- PLaya del Carmen- Cozumel
Tego dnia wzięłyśmy colectovo do Playa del Carmen- 30 pesos, następnie prom na wyspę Cozumel - 240 pesos w dwie strony. Wynajęłyśmy również garbusa- 40 dolarów za 24 godziny! Niezapomniane przeżycie!!! Polecamy też zatrzymać się w barze coconutes - o dziwo nie wypijecie tam drinka w kokosie, bar ten nazywa się tak z innych względów, ale to już sami musicie się dowiedzieć dlaczego :)
Nocleg kosztował nas 30$ za dwie osoby, bez basenu i bez śniadania.
| torta- nasz ulubiony, najtańszy posiłek- 30/40 pesos |
| wygląda okropnie a jakie to jest dobre! kukurydza z majonezem i serem. Niebo w gębie! |
Dzień 7- Cozumel i Playa del Carmen
Kolejny dzień spędziłyśmy na jeżdżeniu naszym super autem wokół wyspy i cieszeniem się z życia:) Po południu wzięłyśmy prom do Playa del Carmen gdzie miałyśmy kolejny nocleg.
Dzień 8
To już ostatni dzień, który upłynął mi na wylegiwaniu się na plaży, nurkowaniu w oceanie i chodzeniu po okolicy.
| znalazłam nawet ścianke <3 |
Pobudka o 5 rano żeby wziąć autobus prosto na lotnisko. To był bardzo udany wyjazd! Zakochałam się w Meksyku i na pewno tam wrócę. Wskazówki dla siebie na przyszłość- nie spędzać ani dnia w Cancun tylko jechać prosto do Tulum, tam spędzić 3 dni następnie jechać na 2 dni do Akumal i 3 dni do Cozumel. Cenoty, rowery, lokalne busiki i lokalne jedzenie prosto z budki przy szkole - o tym będę marzyć do kolejnego wyjazdu!
Adios!
Pomógł Ci post? Skorzystaj z 50 zł zniżki na booking.com wchodząc przez TEN link dzięki czemu i ja dostanę 50 zł ;)
Pomógł Ci post? Skorzystaj z 50 zł zniżki na booking.com wchodząc przez TEN link dzięki czemu i ja dostanę 50 zł ;)