sobota, 30 kwietnia 2016

Hawaje!

Od pierwszego dnia pobytu przy Kamehameha Highway codziennie wstaję o 6:10. Razem ze mną do życia budzą się hawajskie koguty. W okolicy domu jest ich pełno i co rano przekrzykują się jeden przez drugiego, jakby zdzierano z nich skórę, mają dużo bardziej irytujący głos niż ich polskie odpowiedniki. Właściciele domku dali nam zatyczki do uszu, ale ja z nich nie korzystam. Wyskakuję z łóżka, zakładam bluzę, przechodzę przez ulicę i siadam nad kamienistym brzegiem by obejrzeć wchód słońca. Skutecznie ładuję w ten sposób energię na cały dzień.
Nasz domek znajduje się w świetnej lokalizacji. Jeździmy stąd na plażę przy Turtle Bay by oglądać ogromne żółwie w ich naturalnym środowisku, skaczemy ze skał do oceanu, a wraz z zachodem słońca obserwujemy surferów ślizgających się po falach Oceanu Spokojnego. W jednej chwili leżą na brzuchu na swoich deskach, woda jest bardzo spokojna, a za kilka sekund stoją już zgrabnie pokonując wielkie fale. Co jakiś czas któryś zostaje wciągnięty pod wodę i wydaje mi się, że straciłam go z oczu na zbyt długo. Zaczynam się niepokoić, aż nagle umięśniona sylwetka jak gdyby nigdy nic wyłania się w pewnej, stojącej pozycji igrając z kolejnymi wodnymi ścianami. Surfing to część kultury Hawajów, widziałam tam mężczyzn, kobiety i małe brzdące zwinnie poruszające się na deskach. Nie miałam okazji sama tego sportu spróbować, ale wielką frajdę sprawiało mi obserwowanie surferów i surferek.
Choć hawajskie plaże są piękne, a sporty wodne ekscytujące, ciągnie mnie w tajemnicze, zamglone szczyty. (…)
Udało mi się namówić dziewczyny na prawdziwy hiking – wędrówkę szlakiem Olomana Three Peaks Trail. To wspinaczka po trzech górskich szczytach, nie jest wyjątkowo długa, ale za to wymagająca. Szlak nie cieszy się taką popularnością wśród turystów jak np. Diamond Head i zdarzały się już na jego trasie wypadki śmiertelne.


Chcecie poczytać więcej? To fragment książki, którą napisała Justyna będąca aż trzy razy na work and travel. Książkę możecie dostać z przesyłką do domu, jeśli wesprzecie projekt za 30zł, dodatkowo dostajecie wskazówki o tym, jak zorganizować wyjazd na Work and Travel i jak podróżować po USA. Justyna zwiedziła dużo, poznając wspaniałych ludzi i o wszystkim tym możecie przeczytać właśnie w tej książce, która zostanie wydana lecz wcześniej potrzebna jest pomoc. Więcej informacji znajdziecie pod linkiem o tutaj.  Pomóżmy jej spełnić swoje największe marzenie bo work and travelowcze to jedna wielka rodzina, która musi się wspierać!Ponadto ta książka jest naprawdę dobra, napisana świetnym językiem! Od razu widać, że napisana z pasją i miłością! 

Aby wydać książkę Justyna musi zebrać 11000 to duża kwota, jednak jeśli każdy pomoże można ją zebrać bardzo szybko. Jeżeli założymy teraz 30 zł (lub więcej) i kupimy książkę, Justyna będzie mogła ją w październiku wydać. Projekt jest całkowicie bezpieczny, tzn. wpłacasz 30 zł i czekasz aż przyjdzie do Ciebie książka (tuż po jej publikacji zostaniesz poproszony mailem o podanie adresu do wysyłki) LUB, jeżeli będzie zbyt mało chętnych i nie uzbieramy potrzebnej kwoty w wyznaczanym terminie (tj. do 12 czerwca 2016!) – dostaniesz całkowity zwrot wpłaconej kwoty.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...